Bezkremowe noce – hit czy kit?

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Bezkremowe noce to idea, którą przedstawił chemik dr Rudolf Hauschke. Jest szokująca w swych założeniach, dlatego dosyć ciężko się z nią zgodzić

Idea polega na ograniczeniu stosowania kosmetyków zawierających emolienty. Według chemika bezkremowe noce sprawiają, że skóra odzyskuje równowagę i samodzielnie radzi sobie z takimi niedoskonałościami jak przesuszenie, nadmierna produkcja sebum, czy atopia.

Skąd pomysł na bezkremowe noce?

Chemik dr Hauschka od samego początku interesował się naturalnymi procesami zachodzącymi w skórze. Razem z kosmetolożką Elisabeth Sigmunt założył markę kosmetyczną. W wyniku współpracy naukowiec doszedł do wniosku, że zbyt duża pielęgnacja cery może doprowadzić do negatywnych zmian dermatologicznych.

Hauschka twierdzi, że w nocy na skórze zachodzi wiele procesów regeneracyjnych, które wystarczająco radzą sobie ze skórnymi problemami. Gdy gruczoły łojowe zostają zatkane, receptory skóry ulegają rozregulowaniu i produkują zbyt mało lub zbyt dużo sebum. 

Czy tłuszcze szkodzą skórze? 

Nie można jednoznacznie stwierdzić, że emolienty szkodzą skórze, ponieważ przynoszą jej też bardzo dużo dobrego. Przede wszystkim zawierają lipidy, które wzmacniają naturalną barierę hydrolipidową naskórka. Dopiero ich częste stosowanie może wpłynąć negatywnie na kondycję naskórka.

Jak wcześniej wspomniano, skóra regeneruje się w nocy. Ma swój naturalny rytm, podczas którego się oczyszcza przez pozbywanie toksyn. Nadmiar tłuszczów rzeczywiście może doprowadzić do jego rozregulowania. 

Idea bezkremowych nocy – na czym polega? 

Zadaniem bezkremowych nocy jest pomóc naszej skórze w odzyskaniu balansu. Metoda jest bardzo prosta i łatwo ją wprowadzić do naszego życia.

W pierwszej fazie należy odstawić wszystkie cięższe kosmetyki na noc (czyli takie, które mają w swym składzie emolienty). Będą to wszelkie maski, oleje, kremy oraz niektóre serum. Do pielęgnacji cery zaleca się wybierać jedynie te, które powstały na bazie wody. Rekomenduje je sam dr Hauschka. Wodna formuła kosmetyku pozwala skórze swobodnie oddychać, tym samym przywracając jej naturalną równowagę. 

W drugiej fazie należy wprowadzić trójstopniową pielęgnację cery, polegającą na oczyszczaniu, tonizowaniu i aplikowaniu lekkiego kosmetyku. Jeśli chcesz, aby Twoja skóra odpoczęła, możesz zakończyć proces na tonizowaniu. 

Jak dbać o cerę? 

Jeśli wprowadzimy do naszego życia bezkremowe noce, musimy zmienić nawyki pielęgnacyjne. W tym czasie mocno odżywcze i nawilżające produkty powinny być stosowane codziennie rano. 

Dr Hauschka nie odradza stosowania emolientów, a jedynie przekonuje, aby je ograniczyć. Kremy, olejki, maski bogate w humektanty i emolienty mogą zrobić dużo dobrego dla naszej cery, o ile będą stosowane w ciągu dnia, czyli wtedy, kiedy nasza skóra naprawdę tego potrzebuje.

Bezkremowe noce – jakie dają efekty? 

Wielu osobom idea ta wydaje się być nieprawdopodobna. W końcu tyle lat powtarzano nam, że człowiek składa się w ¾ z wody, a co za tym idzie, nawilżanie i natłuszczanie cery pozytywnie wpływa na stan naskórka. Jednak nie tylko dr Hauschka jest zwolennikiem odstawienia kremów nocnych.

Bardzo podobne stanowisko w tej sprawie zajmuje znany chirurg medycyny estetycznej dr Zein Obagi. Ma podobne obiekcje do stosowania kremów odżywczych na noc, co Hauschka.

Czy bezkremowe noce naprawdę pomagają?

Jest to stosunkowo nowa idea, która ma rzesze przeciwników, jak i zwolenników. Na pewno wpisuje się w trend minimalizmu. Ilości kosmetyków na sklepowych półkach przyprawiają o zawrót głowy, a kobiety kochające produkty kosmetyczne potrafią mieć ich bardzo dużo. W takim przypadku cera może być przeciążona różnymi produktami, a bezkremowe noce dadzą jej chwilę wytchnienia i czas na regenerację. 

Z drugiej strony osobom, które mają cienką, suchą i dojrzałą skórę ciężko wyobrazić sobie noc bez kremu. Ich naskórek nie jest w stanie samodzielnie zapewnić sobie odpowiedniego nawilżenia, a co za tym idzie, o poranku skóra jest napięta i pozbawiona blasku. 

Posiadaczki tego typu cery powinny stosować opisaną trójstopniową pielęgnację, a następnie na uwodnione serum nakładać olejek lub krem odżywczy. 

Przeczytaj też: W trudnych zimowych warunkach łatwo doprowadzić do przesuszenia skóry. Dzięki kilku prostym krokom możesz temu zapobiec

Zdjęcie główne: Rosdiana Ciaravolo/ Getty Images Entertainment/ Getty Images

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*